Pełna moc marzeń

pełna moc marzeń

Jacek Walkiewicz czaruje słowami. Na jego wykładach płacze się ze śmiechu. Nie zapewnia jednak zwykłej rozrywki, w zabawnej formie przedstawia sprawy wielkiej wagi. Zmusza do refleksji i przyjrzenia się z innej niż dotąd strony: swojemu życiu, zwyczajom czy nawet wypowiadanym słowom.

TYTUŁ: Pełna moc marzeń
AUTOR: Jacek Walkiewicz
ILUSTRACJE: Jarek Kajdana
WYDAWNICTWO: VF BOOKS

Jacek Walkiewicz

Mieliśmy okazję słuchać Jacka Walkiewicza w Warszawie. Było to godzinne wystąpienie, z którego wynieśliśmy sporo dobrego. Zaczęliśmy przyglądać się naszym przyzwyczajeniom i je zmieniać. Nikt wcześniej nie wywarł na nas tak dużego wpływu. Zaczęliśmy szukać jego wystąpień, aby przesyłać znajomym i zarazić ich podejściem „boję się, ale zrobię”, „nie opłaca się, ale warto” i „spróbuj” zamiast „uważaj”. I dotarliśmy do filmiku, który – jak mówi sam Jacek – zmienił jego życie. Było to wystąpienie „Pełna moc możliwości” na TEDx. Jeśli jeszcze nie znacie, zerknijcie TUTAJ.

Mówił tam m.in.:

Odwaga to zaufanie do siebie. To jeden z największych życiowych kapitałów. Proszę mi wierzyć, ufać sobie. Dam radę. A jak nie? Dam. A jak nie? Dam. A jak się przewrócę? To się podniosę. A jak się nie podniosę? To sobie poleżę.

To jest trochę tak, że jak dziecko zaczyna chodzić to rodzice mówią: „Brawo! Chodzisz!” A przecież już wtedy mogliby mówić: „Słuchaj, trzy dni próbujesz, nie będziesz chodził – będziesz pełzał.”

Pełna moc marzeń

Kiedy zobaczyliśmy książkę dla dzieci: „Pełna moc marzeń” nie wahaliśmy się ani chwili. Wiele przyzwyczajeń i lęków często wynika z tego, że otoczenie tak nas ukształtowało. Jeśli od najmłodszych lat będziemy zachęcać dziecko do odwagi, próbowania i spełniania marzeń, może w wieku 40 lat będzie miało spełnione więcej niż jedno marzenie 🙂 Czy na placu zabaw mówisz do dziecka „Uważaj!” lub „Nie wchodź bo spadniesz” czy „Wow! Jak wysoko wszedłeś!”

Na 148 stronach książki mamy całą masę inspiracji.

Marzenia nie spełniają się same – marzenia się SPEŁNIA. Ktoś, kto chce latać, nie czeka, aż mu wyrosną skrzydła, tylko buduje samolot.

Ta książka jest o marzeniach i o tym, że zrealizować je możemy samodzielnie. Nie spadają z nieba, trzeba zakasać rękawy i działać. Na początku książki, po krótkim wprowadzeniu, dziecko ma zapisać swoje marzenia, aby wrócić do nich za jakiś czas. Dodatkowo w publikacji poznajemy typy osobowości i uczymy się szanować każdego człowieka, jego podejście do życia i jego marzenia. A przede wszystkim rozumiemy, że marzenia może spełniać każdy. Bez względu na to, jak jest nieśmiały, wystraszony, cichy czy spokojny.

Autor mówi, że książka jest dla dzieci w wieku 7 – 12 lat (plus minus rok). Jednak dorośli, którzy ją kupili (i my jesteśmy wśród nich) twierdzą, że to książka dla wszystkich 🙂

Ja odkryłem marzenia mając 37 lat. Chciałem aby młodzi ludzie wiedzieli o tym wcześniej i mogli nie tylko marzyć, ale również spełniać marzenia nie czekając aż się same zrealizują.

Książke możesz kupić TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *