Druga część artykułu dotyczyć będzie wprowadzania dzieci w świat sztuki w okresie przedszkolnym i edukacji wczesnoszkolnej. Jeśli oczekujesz dziecka lub masz młodsze dziecko, polecam część pierwszą wpisu.
W tym wieku większość dzieci otrzyma wsparcie w zakresie wychowania plastycznego w placówkach, gdyż jest ono częścią programu nauczania. W nauczaniu zintegrowanym za cały proces odpowiada nauczycielka – wychowawczyni, po studiach pedagogicznych.
Zajęcia plastyczne w przedszkolu, zdjecie: Joanna Markisz
Proces ważniejszy niż efekt
Wielu rodziców zastanawia się przy wyborze placówki, po czym poznać dobre przedszkole?
Składa się na to wiele czynników, ale jeśli widzisz w przedszkolu na gazetce ściennej – galerii – 25 identycznych prac, omijaj to przedszkole szerokim łukiem.
Dlaczego? To dowód na to, że w tej placówce dzieci nie mają możliwości swobodnej ekspresji. Twórczość plastyczna pozwala na indywidualność i niepowtarzalność na każdym etapie. Każdy kto obserwował grupę małych dzieci tworzących to potwierdzi. W ich sposobie pracy można zaobserwować temperament i naturę dziecka.
Dziecko, które zaczyna przedszkole (w wieku lat trzech), nadal bardziej interesuje sam proces tworzenia, niż efekt tego procesu. Aktywności plastyczne powinny być dostosowane do możliwości dzieci. Dlaczego o tym piszę? Do przedszkola trafiają dzieci, u których zauważam brak spontanicznej “radości plastycznej”. To wynik zbyt wygórowanych oczekiwań od dziecka, bo “przecież praca musi być ładna”. Kiedy rodzic, nauczyciel poprawia pracę dziecka, daje mu sygnał – ty nie potrafisz. Pamiętajmy, że prac dziecięcych nie oceniamy w kategorii dorosłych.
Dla dziecka sztuka to przede wszystkim środek wyrazu, a tworzy ją całym sobą.
Zabawa malarska inspirowana twórczością C. Moneta, zdjęcie Joanna Markisz
Bazgroty
Obserwujemy fazy bazgrot, które często mają uproszczony, powtarzalny charakter. Rysunki dzieci ewoluują w indywidualnym tempie i około czwartego roku stają się graficzną komunikacją z werbalna ekspresją. Małe dzieci potrzebują uznania dla swoich działań. Doceń starania dziecka.
Jeśli jesteś mamą, pamiętasz wzruszenie na widok pierwszego “głowonoga”?
“Obrazek, który dziecko rysuje czy maluje jest czymś więcej niż bazgraniem na papierze; w chwili tworzenia stanowi on wyraz całej osobowości dziecka”.
Victor Lowenfeld, W. Lambert Brittain, “Twórczość a rozwój umysłowy dziecka”
Dla pedagogów twórczości rysunek, twórczość dziecka odzwierciedla jego dojrzewanie i rozwój.
Moje doświadczenie i zmiany w edukacji
Ponad ćwierć wieku pracuję jako nauczycielka plastyki z dziećmi przedszkolnymi i szkolnymi. (Szkoły alternatywne i prywatne stwarzają takie możliwości). Długoletnim doświadczeniem zawodowym dzieliłam się również z osobami studenckimi na wydziale studiów edukacyjnych Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.
W momencie, kiedy powstaje ten tekst, opracowana została nowa podstawa programowa w przedszkolach, która będzie obowiązywać od następnego roku szkolnego. Te zmiany odnośnie edukacji plastycznej są zmianami dobrymi – więcej swobody twórczej, mniej zadań odtwórczych.
Warunkiem koniecznym dla rozwoju twórczości plastycznej jest inspirowanie, motywowanie dzieci, aby wypowiadały się w swój własny, unikalny sposób.
Poczucie sprawstwa i działania “jak ARTYSTA”, powinno być priorytetem.
Rytuał na początek: „Mantra artysty”
Chciałbym przedstawić jak ja wprowadzam dzieci w świat sztuki, licząc że będzie to inspirujące. Jako wstęp zajęć plastycznych proponuję “Mantrę artysty”. Na początku dzieci powtarzają za dorosłym, kiedy opanują, mówią wspólnie. My recytując angażujemy ręce- jest to nasza mała rozgrzewka. Powtarzalne rytuału służą przedszkolnej, szkolnej rutynie.
(Z maluszkami wystarczy pierwsza zwrotka.)
Jestem twórczy
Jestem uważny
Jestem niezwykły
Jestem ARTYSTĄ
Jestem super artystą
Robię bałagan
Popełniam błędy
Siebie wyrażam
Zamknij kleje, pisaki
Sprzątnij po sobie
Ciesz się tworzeniem
Bądź dumny z siebie
Wiersz został ułożony wspólnie z grupą pięciolatków na moich zajęciach.
Tu nie chodzi o to, że dziecko tylko czuje się artystą. Chodzi o pewność siebie budowaną przez postawę i działania twórcze.
Dla osób w dwujęzyczności – istnieje anglojęzyczna wersja wiersza, która moim zdaniem brzmi lepiej – zainteresowanych proszę o kontakt (Ig lub fb sztuka_dla_dzieci). “Mantra” to sprawdzone wprowadzenie do zajęć, by dzieci poznały sztukę i działały jak mali artyści.
Książki i codzienny kontakt ze sztuką
Dużą rolę w przybliżaniu dziecka do sztuki odgrywają książki i zawarte w nich ilustracje. Warto wybierać te o wysokim poziomie artystycznym. Książki dla dzieci o sztuce, ze sztuką, puzzle ze sztuką, układanki itd. często mi towarzyszą na zajęciach jako wprowadzenie do lekcji, lub w czasie, kiedy dziecko skończy wcześniej pracę plastyczną.
Na rozwój percepcji jak i wrażliwości estetycznej dziecka wpływają różne formy sztuki takie jak: przedstawienia teatralne, zajęcia umuzykalniające, a także kontakt z dziełami sztuki.
Tak wiem, nie każda klasa ma możliwość wyjścia do muzeum – do tego tematu wrócę.
Puzzle jako wstęp do zajęć, zdjęcie Joanna Markisz
Każdy temat jest dobry, by wprowadzać elementy sztuki
Pokazuję sztukę:
- gdy dzieci realizują pory roku,
- poznają emocje,
- geometryczne kształty,
- przy malowaniu prac na różne okazje,
- realizując cykl rozwojowy żaby.
Salę, czy domowy kącik nauki w edukacji domowej, można zamienić na staw Moneta. (Inspiracja obrazem “Japoński mostek”- Claude Monet). Każde dziecko może namalować swoją lilię na liściu i ulepić swoją żabę z plasteliny. Planując zajęcia uwzględniam indywidualne potrzeby dzieci, proponując różnorodne techniki plastyczne. Nie narzucam sposobu wykonania, nawet jeśli mam swoją koncepcję pracy.
Dzieci powinny mieć czas na swobodne używanie narzędzi plastycznych i eksperymentowanie. Wspólnie zaaranżowana przestrzeń, gazetka ścienna w klasie, to wspaniałe immersyjne doświadczenie. Pamiętaj, że dziecko uczy się poprzez działanie. Tak też powinno poznawać sztukę.
Zachęcamy również, by dekoracje w przedszkolach na okolicznościowe przedstawienia przygotowywać wspólnie z dziećmi.
Używam projektora do pokazania mobilnej pracowni C. Moneta. Zdjęcie: selfie
Wizyta w muzeum – jak się przygotować?
Domowa i przedszkolna galeria sztuki
Nie masz w pobliżu muzeum? Możesz zorganizować “galerię sztuki” w placówce lub w domu. Wybierz obrazy tematycznie związane z realizowanym tematem, nawiązującymi do aktualnych przeżyć dzieci. Duże wydruki o dobrej jakości min A4, lepiej A3 naklejamy na papier techniczny, a następnie przyczepiamy na ścienną gazetkę lub klamerkami do sznurka. Ważne, żeby reprodukcje były wyeksponowane na wysokości wzroku dzieci, a ich ilość nie przytłaczała.
Kilka rad:
- To kiedy odbędzie się pierwsza wizyta w muzeum zależy od wielu czynników m.in. od tego, gdzie mieszkamy. Idealnie jest, gdy pierwsza wizyta to “taka na luzie”, dedykowana dziecku i swobodnej percepcji ekspozycji. Podążamy za dzieckiem.
- Nie zwiedzamy całej wystawy. Odwiedzamy kilka obrazów, jeszcze lepiej, gdy dziecko już z tym obrazem czy eksponatami miało styczność w formie reprodukcji w książce, czy wydruku w bajce, czy na puzzlach.
- Jeśli czujesz, że trzeba ukierunkować uwagę dziecka, możecie szukać zwierząt na obrazach, ulubionego koloru. Spytać: Co widzisz? Co cię zaciekawiło? Do kogo podobna jest ta pani? Policz ile jest….?
- Nie chodzi o to, by dziecko „rozumiało” dzieło zgodnie z dorosłymi kategoriami, ale by mogło wejść z nim w relację.
Zachęcam, by spytać przed wizytą czy w muzeum jest kącik dla dzieci, czy przestrzeń edukacyjna, gdzie dziecko może się pobawić, ułożyć puzzle czy układankę, porysować czy poleżeć na poduchach i odpocząć. Wiele muzeów proponuje “pomoce edukacyjne” dla rodzinnego zwiedzania.
Dobrym rozwiązaniem są specjalne plany z wybranymi dziełami sztuki. Sama kiedyś korzystałam z takiego planu z córką w Muzeum d’Orsay w Paryżu. Martyna Rejkowska przygotowała “wyszukiwanki” do wielu polskich muzeów, które są do pobrania.
Dobrze, gdy wizycie w muzealnej towarzyszy ciekawe wydarzenie na przykład warsztaty plastyczne. Sprawdzaj oferty muzeów.
Poznajemy twórczość C Moneta, zdjęcie: Joanna Markisz
Nie musisz być ekspertką, by pójść z dzieckiem do muzeum.
Wielu z nas ma złe doświadczenia z własnego dzieciństwa. Kiedyś muzea były bardziej elitarne, na szczęście te czasy minęły i w większości instytucji kultury myśli się o młodym odbiorcy. Z moich obserwacji mogę napisać, że jest większa tolerancja na spontaniczną percepcję muzealnych dzieł przez młodego adepta sztuki. Warto uwrażliwiać dzieci na to, by kulturalnie zachowywały się w muzeum, aby nie przeszkadzać innym gościom.
Możemy dziecko wprowadzić w świat muzealny zabawą w muzeum. Wystarczy karton, reprodukcje obrazów, lub prace dziecka. Maskotki czy figurki mogą być gośćmi w muzeum. Jedną z osób możesz być ty. Pięknym doświadczeniem jest to, że Ty jako mama, tata – pierwsi mentorzy dziecka – możecie również odkrywać sztukę na nowo ze swoim dzieckiem.
Muzeum stworzone z córką z jej pracami, zdjęcie: Joanna Markisz
Jak pokazywać dzieciom sztukę?
Przede wszystkim – bez narzucania interpretacji. Małe dziecko nie potrzebuje wykładu o stylach czy biografii artysty. Potrzebuje uważnego towarzyszenia.
Nie chodzi o to, by dziecko „rozumiało” dzieło zgodnie z dorosłymi kategoriami, ale by mogło wejść z nim w relację. Każdy może interpretować dzieła na swój sposób. Ważna jest rozmowa i miła atmosfera. Niech to będzie pozytywne doświadczenia dla całej rodziny, ale przede wszystkim dla dziecka.
Proponuję, by po muzealnej wizycie, dać dziecku farby, aby mogło emocje przelać na papier. Ważne jest łączenie oglądania z działaniem – własna ekspresja plastyczna pogłębia rozumienie sztuki bardziej, niż jakiekolwiek objaśnienia.
Zabezpiecz przestrzeń, by dziecko miało swobodę twórczą, a ty łatwe sprzątanie.
Jeśli masz warunki zamocuj na ścianie dużą tablicę korkową, na której możesz przyczepić arkusze brystolu, aby dziecko pracując w pozycji pionowej ćwiczyło również motorykę dużą. Idealnym rozwiązaniem jest sztaluga, czasem do malowania a czasem do ekspozycji pracy. Jak zauważyłaś, podkreślam rolę działań twórczych dziecka. Według zaleceń w literaturze pedagogicznej edukacja plastyczna powinna przebiegać w następujących proporcjach: 10% – percepcja sztuki, 90% – działania plastyczne. Te liczby pokazują jak ważną rolę w procesie rozwoju dziecka zajmuje proces twórczy.
Po lewej: Ubieramy tancerki Degasa. Po prawej: Malujemy jak artysta, zdjęcia: Joanna Markisz
Najważniejsze, co możemy dać dzieciom poprzez sztukę, to doświadczenie procesu: próbowania, popełniania błędów, zmiany decyzji. To lekcja elastyczności, odwagi i zaufania do własnych możliwości. Sztuka nie przygotowuje dzieci do bycia artystami – przygotowuje je do bycia sobą.
Dlatego unikaj działań odtwórczych, nakazujących dziecku naśladownictwo. Pamiętaj, że świat potrzebuje osób kreatywnych, z inicjatywą, a nie powielających cudze pomysły.
Co wspiera kontakt ze sztuką?
Kontakt ze sztuką wspiera rozwój poznawczy, emocjonalny i społeczny dziecka. Młody człowiek, który doświadcza sztuki, uczy się obserwacji, koncentracji i myślenia symbolicznego. Tworzenie i percepcja dzieł uruchamia wyobraźnię, ale także pomaga regulować emocje, odreagowywać napięcia i budować poczucie sprawczości.
Sztuka jest też przestrzenią dla każdej jednostki. Dziecko doświadcza wolności interpretacji, uczy się zadawania pytań i akceptowania różnorodnych punktów widzenia. To fundament krytycznego myślenia i empatii – kompetencji kluczowych w dorosłym życiu.
Na zakończnie podkreślę, że twórczość plastyczna dziecka w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym przypada na najbardziej dynamiczny okres rozwojowy dziecka. Rozwijając kulturę estetyczną uczniów należy pamiętać, że osobiste, autentyczne przeżycia dziecka są różnorodne i wyrażane są w unikalny sposób. Uszanuj upodobania dziecka i pozwól na samodzielność w pracy twórczej. Sztuka, którą pokazujemy dziecku jako inspiracja, to dowód na to, że nie ma jednego “obrazu świata”.
W tym czasie proces twórczy jest ważniejszy niż efekt końcowy. Każde dziecko rozwija się w indywidualny sposób, a tak intensywne i szybkie zmiany są jedyne i niepowtarzalne.
Mam nadzieję, że po tym artykule inaczej spojrzysz na sztukę i rolę jako pełni w rozwoju dziecka.
Bibliografia
- Viktor Lowenfeld, W. Lambert Brittain, Twórczość a rozwój umysłowy dziecka
- Stefan Szuman, Sztuka dziecka
- Praca pod redakcją Krystyny Michejdy Kowalskiej, Czy kolor różowy może być smutny?
Joanna Markisz, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu – specjalność edukacja artystyczna. Dyplom artystyczny uzyskany w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Bratysławie. Edukatorka, nauczycielka plastyki z długoletnim doświadczeniem, wykładowczyni, prowadząca autorskie warsztaty i szkolenia dla nauczycieli. Twórczyni profilu na Instagramie i Fb Sztuka_dla_dzieci














