Synagoga w Tykocie, woj. podlaskie

Największa i najlepiej zachowana barokowa synagoga w Europie. Na jej ścianach wymalowano treść Tory. Dlaczego? Według przekazów przewodników miało to ułatwić czytanie modlitw w porze jesienno-zimowej, kiedy robi się ciemno. Przepisano na ściany całe strony z modlitewników, a najstarsze tego typu malowidła w tej świątyni pochodzą z XVII wieku.
Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bestwinie, woj. śląskie

Dzisiejszy kościół ufundowała rodzina Myszkowskich ok. 1577 roku. Był przeznaczony do prywatnej dewocji. Najprawdopodobniej wzniósł go Stanisław Myszkowski – pierwotnie jako miejsce nabożeństw ewangelików, czyli zbór, ponieważ sam był zagorzałym kalwinistą. W latach następnych, kościół przejęli katolicy. Przestrzeń świątyni zaadaptowano do potrzeb rzymsko-katolickich mszy, likwidując m. in. empory charakterystyczne dla tego typu architektury. Epizod protestancki w historii kościoła skrzętnie ukrywano przez wieki, m. in. zasłaniając ołtarzem XVI-wieczną płytę nagrobną fundatora kościoła i jego żony znajdującą się w prezbiterium, którą odkryto w 2019 roku i odrestaurowano.
Kościół pw. św. Trójcy w Żórawinie, woj. dolnośląskie

To jeden z najcenniejszych tego typu zabytków w Europie Środkowej – przepiękna, manierystyczna świątynia. Otaczają ją fortyfikacje ziemne typu niderlandzkiego, projektu wybitnego fortyfikatora śląskiego przełomu XVI i XVII wieku – Hansa Schneidera von Lindau.
Kościół wymieniany był w rejestrach już w 1335 roku. W istniejącej budowli najstarszą częścią są obwodowe mury nawy, prezbiterium i wieża pochodzące z drugiej połowy XIV wieku. W długiej historii kościoła nie zabrakło również epizodu zmiany przynależności wyznaniowej, która nastąpiła w 1563 roku, po śmierci ostatniego katolickiego proboszcza. Obiekt przejęli protestanci. To właśnie oni przeprowadzili w latach 1600–1608 gruntowną, manierystyczną rozbudowę i modernizację gotyckiej świątyni, dzięki której powstał wzorcowy, luterański, przyzamkowy kościół wiejski. Jest uznawany za najwartościowsze osiągnięcie sztuki śląskiej początku XVII wieku. Zwrócono go katolikom dopiero prawie w 1653 roku. Kościół nie doznał uszczerbku w wyniku II wojny światowej, a w 2024 roku został uznany za Pomnik Historii.
Kościół Żłóbka Chrystusowego we Wschowie, woj. lubuskie

Czy patrząc na ten kościół współcześnie i nie znając jego historii, ktokolwiek zdaje sobie sprawę, że jego bryłę stanowią połączone ze sobą dwie kamienice? Przebudowano je tworząc jeden wspólny szczyt dopiero po 2 pożarze budynków w 1685 roku. Historia powstania tego kościoła jest niezwykła, choć wymuszona okolicznościami.
Kiedy w wyniku ruchów kontrreformacyjnych społeczność protestancka utraciła możliwość odprawiania nabożeństw w murach miejskiej fary, zebrała własne środki, za które pod koniec 1604 roku wykupiła dwie kamienice. To w nich powstał zbór, któremu nadano wezwanie Żłóbka Chrystusowego. Wybór tych kamienic przylegających do baszty nie był przypadkowy – zaadaptowano ją na dzwonnicę.
W latach 2004-2005, w czasie badań archeologicznych, w kościele natrafiono na kryptę grobową Zofii z Ujejskich – żony ówczesnego starosty Hieronima Radomickiego. Pochówek odbył się w 1628 roku. Kunsztowne srebrne okucia i zachowana w dobrym stanie jedwabna suknia pochodzące z grobu można zobaczyć na stałej wystawie w Muzeum Ziemi Wschowskiej.
Kaplica Czaszek w Kudowie Zdrój – Czermnej, woj. dolnośląskie

XVIII-wieczna kaplica ossuarium. Powstanie tej niezwykłej kaplicy było związane z bardzo szlachetną ideą upamiętnienia tych, których zdziesiątkowały wojny (o znamionach religijnych również) i zaraza, a pochowani zostali bez należytej czci.
Kaplicę zbudował w latach 1776–1784 ksiądz Wacław Tomaszek. Rok wcześniej zauważył on w skarpie koło dzwonnicy ludzkie czaszki i kości. Ich ilość była powalająca. Ksiądz nakazał jednak wydobyć wszystkie szczątki, oczyścić je i zgromadzić w kaplicy. W 1804 ukończono urządzanie jej wnętrza. Ściany i sklepienie wnętrza kaplicy pokrywa ok. 3 tys. ciasno ułożonych czaszek i kości ludzkich, a 20–30 tys. szczątków leży w krypcie pod kaplicą.
Wielokulturowo po Polsce – co jeszcze można odkryć?
To tylko niektóre niezwykłe świątynie, które pomogą poznać wielokulturową historię Polski. Starałam się wybrać takie miejsca, które często nie są wymieniane w popularnych przewodnikach. Warto też zapoznać się z historią polskich Tatarów i odwiedzić np. Kruszyniany, odkryć tajemnice innych polskich synagog, niekiedy zupełnie zaniedbanych i zapomnianych, a także poszukać informacji o arianach w Pińczowie. Wielokulturowo po Polsce – macie już pomysł na kolejną podróż tym tropem?











Bardzo lubię zwiedzać świątynie, niemalże każda z nich skrywa wiele tajemnic